Ubrania, które oddałem

„Wstydziłam się zapytać” – powiedziała. „Ale moja mała trzęsła się w za małej piżamie”.

Po tamtej nocy nie odpuszczaliśmy. Na początku co jakiś czas dorzucaliśmy zdjęcia – jej córka, Maïra, z dzikimi lokami i figlarnymi oczami, uśmiechnięta w różowej bluzie z kapturem, którą rozpoznałem. Wysyłałem ogłoszenia o pracę, propozycje mieszkań, głupie memy o północy. Reina zaczęła ją nazywać „kaczką”.

Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.