Zapukałem delikatnie.
„Pani Grey?”
Cisza.
Następnego ranka dowiedziałem się, że wyprowadziła się dzień wcześniej. Tak po prostu – zniknęła.
Osiem lat zniknęło w mgnieniu oka.
Miałem osiemnaście lat, a życie wcale nie było łatwiejsze. Po jej odejściu wszystko po prostu ruszyło do przodu – najpierw powoli, potem nagle. Uczyłem się bez wytchnienia, bo od tego zależała moja przyszłość. Przekopywałem się przez podręczniki wypożyczone ze szkolnej biblioteki, zdawałem wszystkie egzaminy celująco i jakimś cudem ukończyłem szkołę jako prymus.
Ale ukończenie studiów miało słodko-gorzki smak – nie mieliśmy pieniędzy na studia. Żadne stypendium nie było wystarczająco wysokie. Moi rodzice patrzyli na mnie z dumą, przeplataną przeprosinami.
„Przepraszam, kochanie” – szepnęła mama pewnej nocy, ściskając moją dłoń. „Po prostu nie możemy pomóc z korepetycjami”.
„Wiem, mamo. Wszystko w porządku.”
To nie było w porządku.
Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.