W wieku 82 lat przeprowadziłem się do domu spokojnej starości… i bardzo tego żałuję. Oto dlaczego.

Kiedy dzień traci sens bez małego celu

W domu zawsze jest coś do zrobienia: uporządkowanie szuflady, przygotowanie posiłku, urządzenie kącika do czytania. Te drobne zadania wyznaczają godziny i tworzą naturalny rytm. W domu opieki wszystko jest już przygotowane i przewidywalne… czasem aż za bardzo. Niektórzy ludzie stają się wówczas  biernymi obserwatorami własnego życia , bez możliwości wykazania się inicjatywą. Zaplanowanie miniprojektu – napisanie kilku linijek, udział w warsztatach, pielęgnacja rośliny – daje prawdziwe poczucie wewnętrznej motywacji.

Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.