Na przyjęciu zaręczynowym mojej przyrodniej siostry, rodzice upokarzali mnie przy wejściu, aż kierownik hotelu krzyknął: „Szefie, co ty tu robisz?”. Muzyka ucichła, twarze zbladły, a wszystko się odwróciło.

Wstałam powoli i wygładziłam spódnicę. „W porządku” – powiedziałam spokojnie. „Poproszono mnie, żebym tu poczekała. Najwyraźniej to pasuje do mojej osobowości”.

Twarz Chloe poczerwieniała. Jej narzeczony, Ethan, patrzył to na mnie, to na moich rodziców, a jego konsternacja przerodziła się w zaniepokojenie.

Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.