Ale to już koniec.
Isabel wstała i podeszła do ołtarza, aby okazać swoje dokumenty.
„Jestem adwokatem Laury Martínez” – powiedziała. „Wszystkie te dowody są legalne i zostały już przekazane prokuraturze”.
Daniel opadł na ławkę. Ksiądz cicho zamknął książkę.
Poczułem spokój. Dziwny spokój. Jakbym w końcu mógł oddychać.
Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.