Milioner zaprosił sprzątaczkę, aby ją upokorzyć, ale ona przybyła wyglądając jak bogini.

Za pieniądze udała się do dzielnicy, gdzie zamożne kobiety sprzedawały używane sukienki, jakby były jednorazowym kaprysem. W trzecim sklepie znalazła to: fioletową sukienkę z subtelnymi cekinami, elegancką, ale nie ostentacyjną, niczym gwiaździsta noc bez przesady. Sprzedawczyni, kobieta z akcentem z Buenos Aires, spojrzała na nią z mieszaniną czułości i doświadczenia.

Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.