„W porządku” – szepnęłam do Maxa, choć nie byłam pewna, kogo właściwie próbuję pocieszyć. „Są zajęci. Nie chcieli zapomnieć”.
Ale w głębi duszy znałem prawdę.
Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.