Mój synu, ty też kiedyś tu trafisz...

Gergely długo się zastanawiał. Jego siostra mieszkała w Niemczech i nie mogła wrócić do domu. W końcu, z ciężkim sercem, zdecydował:

„Mamie będzie lepiej w bezpiecznym miejscu… gdzie ktoś będzie nad nią czuwał…” przekonywał sam siebie.

W ten sposób Julianna trafiła do Domu Opieki dla Osób Starszych SzentAtya Fénye na obrzeżach miasta.

W pierwszych tygodniach Gergely często ją odwiedzał. Przynosił jej kwiaty, ciasteczka, a czasem też chłopców. Potem wizyty stały się rzadsze. Na wszystko była wymówka: „za dużo pracy”, „dzieciak ma teraz mecz”, „z mamą i tak wszystko w porządku, pielęgniarki tak mówiły”.

Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.