Kiedyś z żoną mieliśmy dom na plaży, ale przeprowadziliśmy się do miasta. Nie byłem tam od 26 lat; ona przyjeżdżała cztery razy w roku. Po jej śmierci moje dzieci powiedziały: „Sprzedaj ten bezużyteczny dom!”. Pojechałem tam raz, zanim go sprzedałem – i kiedy otworzyłem zardzewiałą bramę, zamarłem na myśl o tym, co tam mieszkało.

Gdy tylko dotarłem na werandę, żółte drzwi wejściowe – ulubiony kolor Julie – otworzyły się z hukiem. Stała tam drobna Latynoska, około pięćdziesiątki, trzymając ściereczkę kuchenną. Na mój widok jej twarz zbladła.
„Señor Howard” – wyszeptała, jakby zobaczyła ducha.

Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.