„Pasują idealnie” – powiedziałem cicho.
Uśmiechnął się w odpowiedzi – nie zdając sobie sprawy, że w tym momencie jego kontrola zaczęła się kruszyć.
Nie spałem tej nocy. Daniel spał spokojnie obok mnie, przekonany, że już wygrał, podczas gdy ja wpatrywałem się w sufit, odtwarzając w pamięci każde słowo, które podsłuchałem.
Nie płakałam.
Nie panikowałam.
Ponieważ panika była dokładnie tym, czego się spodziewali.
Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.