Ubrania, które oddałem

Pierwszym odruchem było przewrócenie oczami i pójście dalej. Ale coś mnie tknęło – może dlatego, że moja matka właśnie zmarła, może dlatego, że wszystko w moim życiu wydawało się kruche i nie na swoim miejscu. Zakleiłam pudełko taśmą, sama zabezpieczyłam znaczek i wysłałam na adres: „Nura, Tarnów”.

Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.