Spojrzała Charlesowi Dubois w oczy i po prostu odpowiedziała:
„Nie”.
Jedno słowo. Spokojnie, jasno, bez wahania.
Miliarder zmarszczył brwi. „Słucham?”
„Nie będę klękał, żeby pachnieć pańskimi butami. Jestem tu po to, żeby usługiwać przy pańskim stole, a nie schlebiać pańskiemu ego”.
Wokół nich w sali zamarło powietrze. Przyjaciele potentata wiercili się na siedzeniach, czując się nieswojo. Nikt nigdy nie odważył się tak do niego odezwać.
Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.