Wystawiali na sprzedaż mieszkanie, które wynajmowałem, więc musiałem się wyprowadzić. Posprzątałem każdy kąt i wyszedłem.
Następnego dnia zadzwoniła właścicielka mieszkania.
Przygotowałem się, spodziewając się, że znajdzie coś zepsutego.
Zamiast tego zaczęła od podziękowania mi za to, że zostawiłem to miejsce w czystości.
Potem, niemal niepewnie, zapytała: „Dlaczego jesteś taki miły i pełen szacunku, skoro większość ludzi zostawiłaby po sobie bałagan?” W jej głosie słychać było szczere zdziwienie, a nawet lekkie wzruszenie.
Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.